Dla dziecka – do prac domowych, dla rodziców – do ważnych dokumentów, dla wszystkich – do rodzinnych zdjęć. Drukarka w domu to nie tylko przydatne urządzenie, ale i dobry sposób, by nauczyć dziecko oszczędności i odpowiedzialności. Choć drukarkę można kupić już za 200-300 zł, prawdziwe wydatki pojawią się dopiero podczas jej użytkowania. Domowe drukowanie może być jednak tanie.
Krok pierwszy – wybór drukarki
Szeroki wybór dostępnych na rynku drukarek atramentowych i laserowych, zaopatrzonych często w dodatkowe funkcje wymusza uważne zakupy. Dlatego przed wyprawą do sklepu odpowiedz sobie na trzy podstawowe pytania: gdzie, co i ile. Gdzie wykorzystamy drukarkę już wiadomo – w domu. Ale co będziemy drukować: czarno-białe teksty, czy może wielobarwne grafiki? Jeżeli prace domowe, własną literacką twórczość lub zdjęcia, warto kupić drukarkę kolorową.
Najtrudniejsza kwestia do oszacowania - ile będziecie drukować: czy kilkanaście-kilkadziesiąt stron miesięcznie, czy może jednak kilkaset? Od tego zależy rodzaj wybieranego urządzenia. – Przy zakupie pierwszej domowej drukarki zwykle wybór pada na atramentową, gdyż jest tańsza niż laserowa, zarówno jeżeli chodzi o zakup, jak i eksplaoatację – mówi Jacek Bryś z firmy Black Point S.A., która oferuje alternatywne materiały eksploatacyjne do drukarek. – Zakup drukarki laserowej opłaci się jednak wówczas, gdy miesięcznie będziemy drukować dużo, nawet kilka tysięcy stron – dodaje.
Idąc do sklepu, miej ze sobą listę pytań, które zadasz sprzedawcy. Powinny one dotyczyć:
- parametrów drukarki (zwłaszcza rozdzielczość druku: preferowana to w czerni co najmniej 4800x1200 dpi, w kolorze 1200x4800 dpi);
- producenta (czy jest to znana, chętnie wybierana przez klientów marka);
- warunków gwarancji (jaki okres obejmuje, jak wygląda procedura przyjęcia reklamacji);
- punktów serwisowych (gdzie się znajdują, kto pokrywa koszty dostarczenia sprzętu);
- kosztów eksploatacji (ile kosztują materiały eksploatacyjne do danego modelu, czy istnieją zamienniki).
Obecnie w sklepach można kupić drukarkę już za 200-300 zł, jednak wybór niedrogiego sprzętu zwykle oznacza wysokie koszty eksploatacji. – Zdarza się, że cena zestawu tuszów przewyższa koszty poniesione na zakup drukarki, ponieważ nie istnieją tańsze zamienniki – tłumaczy Jacek Bryś. Dopiero podczas użytkowania pojawią się prawdziwe wydatki. Często okazuje się, że lepiej kupić sprzęt drukujący na raty niż przesadnie na nim oszczędzać. Zazwyczaj użytkowanie najpopularniejszych modeli drukarek jest najbardziej opłacalne, gdyż istnieją liczne możliwości wyboru pasujących do niego materiałów eksploatacyjnych.
Krok drugi – wybór materiałów eksploatacyjnych
Wybór materiałów eksploatacyjnych, czyli tuszów lub tonerów jest równie szeroki: od najdroższych oferowanych przez producentów drukarek, przez markowe materiały alternatywne po tanie podróbki, często niewiadomego pochodzenia. Tych ostatnich należy się bezwzględnie wystrzegać – co z tego, że wydamy grosze na nowy wkład, jeśli zniszczy drukarkę.
Oszczędniej będzie wybrać “złoty środek”, czyli markowe zamienniki, które są tańsze od oryginalnych materiałów. Są one godne zaufania, jeżeli spełniają następujące kryteria:
- marki i renomy producenta,
- jakości (potwierdzonej przez certyfikaty oraz testy laboratoryjne i niezależne badania oraz normy ISO),
- wydajności (najlepiej wyrażonej w liczbie wydrukowanych stron),
- ceny (gdy jest skrajnie niska, powinna budzić podejrzenia).
Różnice między alternatywnymi wkładami atramentowymi a innymi widać nie tylko w cenie, ale i wydajności.
– Przykładowo, używając kartridża Black Point BPH 21 XL do drukarek HP można wydrukować 642 strony, podczas gdy jego oryginalny odpowiednik w wersji standardowej pozwala jedynie na wykonanie 190 wydruków. – mówi Jacek Bryś. – To rekordzista wśród kartridży BP, ale gdy postawimy na sprawdzone produkty alternatywne, koszty druku spadają nawet trzykrotnie.
Krok trzeci – ekonomicznie i ekologicznie
Powieś przy drukarce listę trzech prostych zasad, dzięki którym dodatkowo zaoszczędzisz. Może to być pierwszy wydruk Twojego dziecka – dzięki temu lepiej zapamięta jak oszczędnie wykorzystywać nowy sprzęt. Poniższe zasady to tylko propozycje, wspólnie z dzieckiem możesz im nadać ciekawszą formę.
Trzy złote zasady oszczędnego drukowania:
1. Z kolorów korzystaj, gdy jest to konieczne;
2. Drukuj dwustronnie, gdy możesz – dwie strony na jednej.
3. Przy mniej ważnych wydrukach, zmieniaj ustawienia drukarki na “oszczędne” lub “robocze” (funkcja może mieć różną nazwę w zależności od drukarki).
|
Zużyty kartridż tak samo nadaje się do recyklingu jak papier, czy szkło. Naucz dziecko, żeby nie wyrzucało ich do kosza, ale segregowało. W elektromarketach, takich jak Saturn i Media Markt oraz w sieci sklepów Komputronik stoją pojemniki, do których można wrzucić zużyty wkład. Dodatkowo są tam dostępne specjalne koperty, do których wkłada się kartridż i wrzuca do skrzynki bez żadnych opłat. Takie koperty znajdują się także w każdym opakowaniu materiałów Black Point. Nie tylko pozbędziesz się w ten sposób zbędnych odpadów, ale i przyzwyczaisz swoje dziecko do dbania o środowisko naturalne.
Korzystając z drukarki, oszczędzasz lub tracisz
Oszczędzasz:
- wybierając drukarkę renomowanego producenta,
- kupując sprzęt, do którego można znaleźć alternatywne materiały eksploatacyjne,
- kupując alternatywne kartridże od renomowanych producentów,
- drukując dwie strony na jednej, a także dwustronnie.
|
Tracisz:
- kupując tani sprzęt nieznanego producenta,
- korzystając z usług nieautoryzowanych punktów serwisowych,
- kupując tanie i nieznane zamienniki materiałów eksploatacyjnych,
- marnując papier i kolorowy tusz do mniej ważnych wydruków.
|
|