Rozpoczęły się Komunie i kosztują niemało
Dziecko i mama - Aktualności Pawel Satalecki / 20 maja 2010

Sukienka dla dziewczynki – przynajmniej 300 zł, obiad dla kilkunastu osób w restauracji to koszt min. 1000 zł, do tego dochodzą prezenty dla naszych pociech. Skąd wziąć na te wszystkie wydatki pieniądze?
Komunia Święta to z jednej strony przeżycie duchowe dla dzieci, a z drugiej spore wydatki ze strony ich rodziców i rodziny. Polacy są skłonni coraz więcej wydawać na organizację przyjęcia, ubranie i różne dodatki. Rośnie także wartość prezentów, którymi obdarowywane są dzieci przystępujące do pierwszego sakramentu.
Niejako obowiązkowym wydatkiem jest odpowiedni strój dla dziecka. W przypadku chłopca będzie to najczęściej garnitur, za który zapłacimy co najmniej 200 złotych. Sukienka dla dziewczynki to już wydatek rzędu 300 do nawet około 1000 złotych. Należy także pamiętać o różnych akcesoriach jak rękawiczki (20-30 zł), buty (60 – 100 zł) czy wianuszek na głowę dla dziewczynki. Niektórzy rodzice zabiorą także swoje pociechy do fryzjera czy kupią drugą sukienkę lub garnitur na przebranie. 
Komunia nie kończy się na samej ceremonii w kościele, potem rodzina spotyka się najczęściej na uroczystym obiedzie. Jeszcze kilka lat temu najbardziej popularną formą spędzania tego czasu było przyjęcie w domu, jednak obecnie Polacy coraz częściej wybierają zorganizowane przyjęcia poza domem, w restauracjach. Koszt to co najmniej 50  - 70 zł za osobę, czyli dla 15 osób – zamknie się kwotą rzędu 750 – 1050 złotych. Najczęściej będzie to więcej, gdyż ci, którzy decydują się na catering z reguły zapraszają większą liczbę gości, która na pewno nie pomieściłaby się w domu.
Obiad i ubranie to niejako podstawa wydatków rodziców. Nasze obciążenia zwiększą także te mniejsze: opłata za wystrój kościoła czy kamerzysta. Średnio przyjęcie komunijne kosztuje przynajmniej 2000 zł, choć wiele rodzin liczy się z o wiele wyższymi wydatkami. Nie należy zapominać także o prezentach. Popularny jest sprzęt fotograficzny (min. 300 zł), laptopy (min. 1300 zł) czy w niektórych przypadkach np. skutery (min. 1500 zł).
Wszystko to sprawia, że Komunia jest sporym obciążeniem dla domowych finansów. Wydatki te można rozłożyć w czasie dzięki bankowemu kredytowi. Jedną z najtańszych form kredytu będzie z pewnością kredyt odnawialny w rachunku. Oprocentowanie takiego zobowiązania waha się obecnie od 10 do nawet ok. 20 proc. w zależności od banku, kwoty przyznanego limitu oraz ewentualnej promocji. Na te ostatnie warto zwracać uwagę, bo oprocentowanie bliskie 10 proc. jest naprawdę atrakcyjną propozycją na rynku. Warto także pamiętać, że uruchamiając linię kredytową w rachunku bank naliczy nam prowizję w wysokości najczęściej 1- 1,5 proc. limitu, przy czym minimalna kwota to z reguły 50 złotych.
Alternatywą dla kredytu w ROR jest kredyt gotówkowy. To może być dobra propozycja, jeśli np. już posiadamy linię kredytową w rachunku i jej limit jest w dużej części wykorzystany. Kredyt gotówkowy to najprostsza i z reguły najszybsza forma pożyczenia pieniędzy od banku – za to będzie trzeba jednak zapłacić bankowi kilka punktów procentowych oprocentowania więcej. Koszt kredytu gotówkowego waha się od kilkunastu do nawet ponad 30 procent.
- Warto zwrócić uwagę, że banki z reguły operują oprocentowaniem nominalnym, które jest znacząco niższe niż rzeczywiste koszty kredytu. Najczęściej więc przy kredytach gotówkowych spotkamy się raczej z oprocentowaniem na poziomie 8 – 15 proc. netto. Do tego będzie trzeba jednak doliczyć takie koszty jak prowizja czy różnego rodzaju ubezpieczenia. W ten sposób z kilku, kilkunastu procent może zrobić się nawet ponad trzydzieści - mówi Dariusz Józefiak z firmy pośrednictwa finansowego Family Finance.
- Większą wagę powinniśmy przywiązywać więc nie do oprocentowania nominalnego, ale do rzeczywistej stopy oprocentowania, w skrócie RRSO, która zawiera w sobie także inne koszty kredytu – dodaje Dariusz Józefiak z Family Finance.
Komunię można także sfinansować dzięki karcie kredytowej. W odpowiednich warunkach taka forma pożyczki może być prawie darmowa. Płacąc bowiem np. za prezenty kartą kredytową możemy liczyć na to, że bank nie naliczy nam odsetek przez kolejne 51 dni. Jeśli więc jesteśmy pewni, że zobowiązanie uda nam się spłacić w tym okresie karta kredytowa może być optymalnym pomysłem. Z drugiej strony należy pamiętać, że niespłacenie minimalnej kwoty wyznaczonej przez bank w terminie będzie skutkować naliczeniem odsetek karnych przekraczających z reguły 20 procent. W przypadku karty kredytowej trzeba uwzględnić także koszt jej utrzymania w wysokości kilkudziesięciu złotych rocznie.
Family Finance

Komentarz Family Finance
Komunia z roku na rok staje się coraz bardziej poważnym wydatkiem w domowych budżetach. Nic dziwnego więc, że coraz więcej rodzin musi posiłkować się dodatkowym finansowaniem. Do wyboru pozostają trzy formy kredytu: kredyt w rachunku, kredyt gotówkowy oraz kredyt w karcie kredytowej. Każda z nich ma swoje wady i zalety i w zależności od sytuacji klienta optymalny wybór będzie różny. Na przykład „darmowy” kredyt w karcie kredytowej może być mało opłacalny dla tych, którzy nie będą z niej korzystać w ciągu roku. Zanim więc zaciągniemy zobowiązanie w banku warto poradzić się specjalistów, która z form finansowania Komunii Świętej będzie dla nas najbardziej opłacalna.
Dariusz Józefiak, Family Finance

 
Joomla SEO powered by JoomSEF

Reklama

 

Zamów newsletter, a otrzymasz informacje emailem

Regulamin

REKLAMA