|
Około stu szkół w Polsce w roku szkolnym 2010/2011 używać będzie wyłącznie dzienników elektronicznych • Rok wcześniej było 30 takich placówek • Najwięcej e-dzienników wdrożono w Warszawie, Wrocławiu i Łodzi • Dziennik elektroniczny mają wszystkie szkoły w Sopocie
Około stu polskich placówek oświatowych może w tym roku szkolnym korzystać wyłącznie z tzw. dzienników elektronicznych, wynika z szacunków katowickiej firmy informatycznej Librus, wdrażającej e-dzienniki. Oznacza to, że oceny i inne informacje o uczniach zapisywane będą przez nauczycieli jedynie w formie elektronicznej.
- Liczba szkół rezygnujących z papierowych dzienników systematycznie rośnie, choć w skali całego polskiego szkolnictwa nie jest to jeszcze wiele. Uzyskane przez nas informacje wskazują, iż w roku szkolnym 2010/2011 w około setce szkół w Polsce tradycyjny dziennik papierowy będzie jedynie wspomnieniem z przeszłości – mówi Marcin Kempka, dyrektor generalny Librusa.
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji z sierpnia 2009 roku, placówki oświatowe mogą całkowicie zrezygnować z prowadzenia dokumentacji szkolnej w formie papierowej. Przed wejściem w życie przepisów e-dzienniki również funkcjonowały na rynku, jednakże używające je szkoły musiały prowadzić równolegle dokumentację papierową. Obecnie dyrektorzy szkół, którzy chcą zrezygnować z tradycyjnych dzienników, muszą wystąpić o zgodę do władz samorządowych.
Według informacji Librusa, o taką zgodę starało się – i najprawdopodobniej ją uzyska –łącznie około 10 szkół w samym Wrocławiu. Z papierowych dzienników zrezygnowały bądź wkrótce rezygnują również wybrane placówki w innych miastach, m.in. w Warszawie, Bydgoszczy, Lublinie, Poznaniu, Łodzi, Radomiu, Szczecinie, Olsztynie Gdańsku oraz Chorzowie.
Praktycznie wszystkie szkoły, które w roku szkolnym 2009/2010 wycofały dziennik tradycyjny, wcześniej – przez 1-2 lata – prowadziły równolegle dziennik elektroniczny i dokumentację papierową. Wyjątkiem był Zespół Szkół Łączności w Gdańsku, który zdecydował się na rewolucję i od razu odstawił do lamusa dziennik papierowy.
Łącznie dzienniki elektroniczne w Polsce używa już około 1500-1700 szkół, z tego około 1150 dziennik firmy Librus (System Kontroli Frekwencji i Postępów w Nauce). Z e-dziennika Librusa korzysta obecnie około pół miliona polskich uczniów, dostęp do kont mają też ich rodzice, którzy mogą na bieżąco śledzić oceny i informacje o obecności na lekcjach.
Według informacji Librusa, w ujęciu procentowym w czołówce najbardziej zinformatyzowanych miast – jeżeli chodzi o liczbę e-dzienników w szkołach – są Łódź i Wrocław. W pierwszym z tych miast e-dziennik funkcjonuje już w 63 placówkach, w drugim w 61. Nominalnie liderem jest jednak Warszawa (86 szkół ma e-dziennik).
Rozwiązanie to wdrożono ponadto w 12 szkołach w Katowicach, po 15 w placówkach oświatowych w Szczecinie, Gorzowie Wielkopolskim i Gdyni, 16 w Krakowie, po 17 w Lublinie i Gdańsku, 19 w Radomiu i 26 w Poznaniu. E-dziennik mają także wszystkie szkoły w Sopocie. W większości przypadków są to oczywiście szkoły, które prowadzą jednocześnie dokumentację na papierze.
- To dopiero drugi rok, w którym szkoły mają możliwość całkowitej rezygnacji z papierowych dzienników. Z naszych obserwacji wynika, że dyrektorzy kolejnych placówek oświatowych zastanawiają się nad takim posunięciem. Dlatego można przypuszczać, iż w kolejnych latach liczba szkół prowadzących dokumentację wyłącznie w wersji elektronicznej będzie szybko rosła – twierdzi Marcin Kempka.
Jednym z efektów wprowadzenia e-dzienników jest ograniczenie zjawiska wagarowania. Rodzice uczniów uczęszczających do szkół wyposażonych w dziennik elektroniczny mają dostęp on-line do informacji o ocenach i absencjach. Mogą zatem bardzo szybko reagować na wszelkie nieprawidłowości.
Z przeprowadzonej na przełomie maja i czerwca ankiecie wśród ponad 1400 rodziców z całej Polski wynika, iż e-dziennik może przyczynić się do ograniczenia zjawiska wagarowania.
|